Zregeneruj się po upalnym lecie!

Byle dotrwać do swoich wakacji,a w każdej wolnej chwili wyrwać się z dzieciakami na plażę czy jakiś wypad weekendowy. Oczywiście jeżeli dopisze pogoda. Jednak kiedy dopisuje pogoda, to znaczy, że Słońce nas widzi bardziej niż zazwyczaj, a wtedy musimy się przed nim bronić. To upragnione Słońce, gwarancja życia na Ziemi jest naszym największym wrogiem na wymarzonym urlopie. Wydaje się, że to sprawa oczywista w XXI wieku, a jednak nie.

Zapominamy się. Co roku któraś z koleżanek wraca z południowych wojaży ze skórą nadającą się do wymiany. Zapomina, że Słońce im bliżej równika, tym bardziej potrafi znęcać się nad skórą, a ona wzięła na wczasy krem z filtrem, który zdałby egzamin w Juracie, ale nie w Afryce czy bliskiej jej Grecji czy innej Chorwacji.

Zresztą nawet te, które pamiętały o właściwym zabezpieczeniu i wracają do domów z piękną pamiątką w postaci opalenizny, muszą liczyć się z kłopotami.

Zastanawiacie się czasami, jak się torturujecie, kilka albo kilkanaście razy dziennie wystawiając się na działanie promieni słonecznych na przemian z ukrywaniem się w klimatyzowanej restauracji czy pokoju hotelowym?

Idźmy dalej: wiatr. Kierunek naszych wojaży, to najczęściej plaże, na których nie ma możliwości, żeby nie zostać wystawionym na działanie bryzy, wspierającej Słońce. Ogorzałe twarze, niektórych urlopowiczek, często przypominają wizerunki podróżników w typie Indiana Jonesa, niż piękną opaleniznę.

Do negatywnych czynników zalicza się też piasek, przypadkowy peeling, uszkadza naskórek. Wreszcie morska sól i basenowy chlor czy inna chemia chroniąca hotelowe baseny przed zanieczyszczeniami.

Ufff. Długo można wymieniać. Konsekwencje widać w wysuszonej skórze, pojawiających się rumieniach, popękanych naczynkach czy wręcz otarciach lub pęknięciach naskórka u najwrażliwszych.

Jeśli nie zadbałyście o bezpieczeństwo w czasie wakacji, teraz nadszedł czas naprawienia konsekwencji tego.

Akcję ratunkową warto zacząć od wewnątrz preparaty wspierające naskórek są dostępne w każdej aptece, i każdy farmaceuta doradzi jaki zastosować. Zapytajcie o witaminy, które wesprą organizm.

Wprowadźcie do swojej diety owoce i warzywa, które są w nie bogate, koniec lata to czas, kiedy stragany uginają się od wszelkich plonów, a to zdrowsze niż suplementy diet, zawierające dużo chemii. Chemii mówimy „nie!”

Właściwe nawodnienie powinien zagwarantować wybór odpowiednich do Waszej skóry i stopnia jej zniszczenia kremów. Dobrze, jeżeli krem oprócz zadbania o właściwy poziom nawodnienia posiada składniki odbudowujące zniszczony naskórek. Jeżeli tak nie jest należy poszukać kolejnego preparatu, który zadba o tę część kuracji regeneracyjnej dla skóry po lecie.

Ja używam kremu Nexxogene na co dzień, ale jeśli zauważę objawy wynikające ze zbyt długiego przebywania na Słońcu (tak, tak – mi też zdarza się zapomnieć), zmieniam proporcje składników aktywnych. Tak wspieram organizm w odbudowie tego, co jego właścicielka zepsuła, przez nadmierne zamiłowanie do wody, piasku i Słońca.

NEWSLETTER

Otrzymuj najnowsze promocje prosto na swój email. Zapisz się już teraz